Tomasz Sidorczuk, aktywista z Bielska-Białej, nagrał w aptece film, który obejrzały miliony osób. Chciał zwrócić uwagę na swoje obawy dotyczące Krajowego Systemu e-Faktur. Po akcji przedstawiono mu zarzut nakłaniania do popełnienia przestępstwa skarbowego.
Tomasz Sidorczuk to młody aktywista z Bielska-Białej. Przedstawia się jako "niezależny twórca i reporter obywatelski". Znany jest m.in. z zaangażowania na rzecz rozwoju infrastruktury rowerowej w mieście. Z zawodu jest specjalistą ds. cyberbezpieczeństwa.
Mężczyzna uważa, że KSeF (Krajowy System e-Faktur), czyli państwowy system teleinformatyczny służący do wystawiania, odbierania i przechowywania faktur ustrukturyzowanych, ma wady. W założeniu rządzących system ten miał zwiększyć bezpieczeństwo rozliczeń podatkowych oraz ograniczyć nadużycia związane z podatkiem VAT.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny











