Krajowa Sieć Onkologiczna miała zagwarantować pacjentom lepsze leczenie. Nie gwarantuje, bo do sieci weszło około 70 szpitali, które nie spełniały kryteriów. Powinny wypaść, ale tak się nie stanie, bo dla ministerstwa bardziej liczy się interes szpitali, niż pacjentów.

Pomysł na powstanie sieci onkologicznej jest stary, ale dopiero rząd PiS postanowił go wdrożyć. Zaczęło się od pilotażu, który miał pokazać, jakie efekty przynosi sieć. Nie zrobiono jednak żadnego porównania - nie zbadano, jakie były efekty leczenia pacjentów w poszczególnych szpitalach, nim włączono je do sieci. Nie zbadano też, z jakimi efektami leczy się pacjentów w szpitalach, których nie objął pilotaż.

W rezultacie nie było czego z czym porównać. Doskonale pokazał to raport z pilotażu KSO, którego rząd PiS nie chciał ujawnić. Dopiero po zmianie władzy zrobiła to minister Izabela Leszczyna.

Skrót wydarzeń dnia

kalendarium