Paweł Kotla opowiada, dlaczego kultura jest jednym z filarów bezpieczeństwa państwa, jak dezinformacja wykorzystuje emocje oraz dlaczego Polska powinna lepiej wykorzystywać swoją historię i kulturę do budowania odporności społecznej i międzynarodowego zaufania.
Paweł Kotla, dyrygent symfoniczny i operowy, menedżer kultury, doktor sztuki, ekspert w zakresie dyplomacji kulturalnej, który zasiada w Radzie Konsultacyjnej do spraw Odporności na Dezinformację Międzynarodową przy Ministrze Spraw Zagranicznych: - Rzeczywiście. Chyba wszyscy byli zaskoczeni tym, że sprawa z pozoru tak błaha, błyskawicznie wywołała ogromne emocje w mediach społecznościowych i uruchomiła łańcuch wydarzeń, który doprowadził do reakcji międzynarodowych na najwyższym politycznym szczeblu. Bardzo szybko było jednak widać, że pojawiająca się polaryzacja opinii i agresja wpisywały się w podziały społeczne, które są szczególnie podatne na wykorzystanie w operacjach informacyjnych wymierzonych zarówno we wsparcie dla Ukrainy, jak i wewnętrzną spójność naszego państwa.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.










