Zanim świat będzie emocjonował się finałem mistrzostw świata między Argentyną a Hiszpanią, musi dojść do spotkania o 3. miejsce. Trener Anglików Thomas Tuchel wie, że to spora porażka jego drużyny, jednocześnie wskazując na możliwość osiągnięcia historycznego wyniku przez "Synów Albionu".

Fot. REUTERS/Paul Childs

Selekcjoner reprezentacji Anglii po półfinale z Argentyną jest powszechnie krytykowany za to, jak bardzo defensywnie ustawił swoją drużynę po zdobyciu gola. "Albicelestes" nie dali za wygraną i ostatecznie przechylili szalę zwycięstwa (2:1) na swoją korzyść.

Zobacz wideo

Tuchel o spotkaniu z Francją: "Nikt nie chce grać w tym meczu"