Szybka porażka w Wimbledonie zepchnęła Igę Świątek na ósme miejsce w rankingu WTA. Czy grozi jej wypadnięcie z top 10 pierwszy raz od pięciu lat? Poważne zagrożenie dotyczy także rankingu WTA Race, który obejmuje wyniki tylko z tego sezonu. Czarny scenariusz zakłada, że Świątek nie wystąpi w prestiżowym Turnieju Mistrzyń kończącym sezon.

Wimbledon 2026 nie był udany dla Igi Świątek. Polka odpadła już na etapie III rundy, lepsza od niej okazała się Filipinka Alexandra Eala. Świątek jako obrończyni tytułu broniła 2000 punktów wywalczonych za zeszłoroczny triumf, a za III rundę zyskała raptem 130, co oznacza, że po turnieju w Londynie odpisano jej z rankingu 1870 punktów.

W tej sytuacji nasza tenisistka spadła w zestawieniu WTA z trzeciej na ósmą lokatę. Wyprzedziły ją m.in. Czeszki: mistrzyni Wimbledonu Linda Noskova (7. pozycja) oraz finalistka Karolina Muchova (6.). Tak nisko w światowym zestawieniu Świątek nie znajdowała się od ponad roku, a dokładnie od 23 czerwca. Wówczas, tuż przed rozpoczęciem zeszłorocznego Wimbledonu, również plasowała się na ósmym miejscu.

Świątek najniżej od ponad roku

Ostatnia edycja turnieju w stolicy Wielkiej Brytanii okazała się bezwzględna nie tylko dla Świątek, ale również dla Amerykanki Amandy Anisimovej. Obie tenisistki zanotowały najbardziej bolesne spadki w czołówce rankingu. Wynika to z prostej matematyki - w zeszłym roku zmierzyły się ze sobą w finale, a teraz pożegnały się z zawodami na wcześniejszym etapie. Anisimova także odpadła w III rundzie.