Kibice żartują, że Leo Messi musiał mieć w rękach dar, porównują go do Jana Chrzciciela, mówią o namaszczeniu. Tak dopisują teorię do zdjęcia, na którym 20-letni Messi kąpie w wanience półrocznego Lamine Yamala. To, że po latach spotkają się w finale mistrzostw świata, nie mieści się w głowie. Ale skąd w ogóle wzięło się to zdjęcie?
Tekst pierwotnie ukazał się 7 lipca 2024 r. Przypominamy go z okazji finału mistrzostw świata, w którym spotkają się Lamine Yamal i Leo Messi - bohaterowie fotografii, która przeszła już do historii futbolu.
- Naprawdę trudno było je zrobić - mówi Joan Montfort, autor zdjęcia, w rozmowie z "The Athletic". Dwa lata temu ojciec Lamine Yamala dodał na Instagramie zdjęcie, na którym młody Leo Messi pomaga kąpać małego chłopca. "Początek dwóch legend" - napisał, wskazując, że chłopiec w wanience to jego syn. Odbiorcy nie dowierzali, przecierali oczy. Sztuczna inteligencja? Kolejny żart z jej użyciem? Otóż nie, zdjęcie jest autentyczne i pochodzi z grudnia 2007 r., kiedy Lamine miał pół roku. Teraz Messi i Yamal spotkają się w finale mistrzostw świata. Ktoś wyliczył, używając skomplikowanych matematycznych modeli, że szansa na to wynosiła 1 na 625 biliardów. Ale jak to się stało, że Messi wziął udział w sesji zdjęciowej z małym Yamalem?










