Rozmowa prezesa i wiceprezesa PiS "nie doprowadziła do rozstrzygnięcia sprawy zasadniczej" - przekazał rzecznik PiS Rafał Bochenek. Decyzja o nakazie opuszczenia stowarzyszeń pozostaje aktualna.

"Panu prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu zależy na jedności obozu politycznego, który zawsze był wielonurtowy, ale w ramach struktur partii - nigdy obok i nie w kontrze do nich" - napisał Bochenek w piątek 17 lipca na X.

"Decyzja Prezydium Komitetu Politycznego z dnia 15 lipca br. obowiązuje i wciąż jest aktualna. Do czwartku parlamentarzyści, którzy chcą pracować w partii i budować dobrą przyszłość naszej Ojczyzny, mają czas na złożenie stosownych oświadczeń. Każdy decyduje samodzielnie, bez przymusu. O jedności nie wystarczy mówić - trzeba ją realizować. Dla Polski" - skomentował rzecznik PiS.

Kierownictwo PiS przyjęło uchwałę, zgodnie z którą członkowie partii należący do stowarzyszeń o charakterze politycznym muszą z nich wystąpić do 23 lipca. Wobec działaczy, którzy tego nie zrobią, ma zostać wszczęta procedura wykluczenia z ugrupowania. Dotyczy to m.in. stowarzyszenia "Rozwój Plus" Mateusza Morawieckiego. Członkowie tej organizacji napisali list do Jarosława Kaczyńskiego.

"Zwracamy się do Pana w przekonaniu, że o przyszłości naszej wspólnoty politycznej decyduje dziś przede wszystkim zdolność do wspólnego działania. Łączy nas troska o Polskę i przywiązanie do wartości, które od lat pozostają fundamentem obozu prawicy" - czytamy w liście, który podpisało ponad 40 polityków. Jego sygnatariusze podkreślili, że "jedność - nawet przy różnicy zdań co do dróg - pozostaje warunkiem trwałego zwycięstwa i odpowiedzialności za państwo".