Stowarzyszenia polityczne Mateusza Morawieckiego i Jacka Sasina muszą przestać działać, a kto się nie podporządkuje, zostanie wyrzucony z Prawa i Sprawiedliwości - zdecydowały władze partii. Ale Morawiecki nie zamierza wycofać się ze swojej działalności.
O rozprawieniu się ze stowarzyszeniami, które zaczęły powstawać w PiS, mówiono w partii od dawna. Już na poprzednich spotkaniach środowisko Jacka Sasina podejmowało takie próby, ale Jarosław Kaczyński jeszcze zwlekał. Przede wszystkim krytykowano stowarzyszenie Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego.
W środę 15 lipca, podczas spotkania władz PiS, tzw. grupa maślarzy wróciła z pomysłem uchwały o zakazie dla stowarzyszeń o charakterze politycznym.
- Nie było głosowania, uchwała została przyjęta przez aklamację - mówi "Wyborczej" polityk PiS.
skrót wydarzeń dnia













