Złożyłem w tej sprawie zawiadomienie na policję - mówi Hubert Maślanka, prezes MZK w Bielsku-Białej. Jak mówi, fala nienawiści dotyka całą firmę. Wszystko po tym, jak zapowiedział zwolnienie z pracy kierowcy, który obrzucił obelgami Ukrainki.
Hubert Maślanka, prezes Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego w Bielsku-Białej mówi, że od kiedy zapowiedział, że przewoźnik pożegna się z 54-letnim kierowcą, który obrzucił wyzwiskami dwie nastoletnie Ukrainki oraz jedną dorosłą, firma mierzy się z falą nienawiści.
Kierowca, który jako pasażer podróżował autobusem, zaatakował słownie Ukrainki w sobotę 11 lipca. Dzień później wideo z tego zajścia obiegło sieć.
Na nagraniu słychać, jak agresywnie i wulgarnie 54-latek odzywa się do nastolatek z Ukrainy, które podróżowały autobusem 11 lipca.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.













