Andy Burnham chce rozwiązać najbardziej palące kwestie, które polityka dotąd zaniedbywała.

Jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem nowego lidera Partii Pracy jego zastępczyni Lucy Powell podziękowała ustępującemu premierowi Keirowi Starmerowi.

- Jego dziedzictwem będzie to, że był człowiekiem, który pomógł uratować Partię Pracy – stwierdziła Powell, dodając, że Starmer poprowadził partię z „historycznej porażki" do „historycznego zwycięstwa wyborczego".

W piątek 17 lipca partia pracy rozpoczęła jednak nowy rozdział, wybierając na przewodniczącego Andy'ego Burnhama, którego kandydaturę poparło 379 parlamentarzystów.

skrót wydarzeń dnia