Widzew Łódź bardzo szybko stracił cierpliwość do najdroższego nabytku w historii Ekstraklasy. Łodzianie ogłosili oficjalnie, że Osman Bukari, który trafił do klubu za rekordowe 5,5 miliona euro, najbliższy sezon spędzi na wypożyczeniu i to nie byle gdzie, bo mowa o klubie regularnie grającym w fazie ligowej europejskich pucharów. Co więcej, jest możliwe, że będzie to definitywny koniec Ghańczyka z Ekstraklasą.
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl
Łódzki klub napędzany pieniędzmi właściciela Roberta Dobrzyckiego potężnie zaszalał w zimowym okienku transferowym. Na wzmocnienia wydali łącznie ponad 10 milionów euro, a znaczna część tej kwoty to sprowadzenie Osmana Bukariego z amerykańskiego Austin FC. Reprezentant Ghany przybył do WIdzewa za 5,5 mln euro, co jest absolutnym rekordem w dziejach Ekstraklasy. Po takim transferze normalnie należałoby się spodziewać rozłożenia naszej ligi na łopatki, ale w przypadku Bukariego szybko pojawiło się wiele wątpliwości, czy wart jest takich pieniędzy.
Zobacz wideo Tłumy Argentyńczyków na ulicach miast po awansie do finału MŚ 2026
Rekordowe pieniądze, jeszcze większe rozczarowanie






