Bieżący sezon jest daleki od oczekiwań Igi Świątek. Polska tenisistka wciąż czeka na pierwszy finał w tym roku. Sporo mówi się też o słabym przygotowaniu mentalnym Polki. Świątek jako największe rozczarowanie ostatnich miesięcy wskazał Brad Gilbert, słynny trener jest zaskoczony tak drastycznym spadkiem formy byłej liderki rankingu WTA.

Fot. REUTERS/Toby Melville

2026 roku jest fatalny dla Igi Świątek. Największym sukcesem naszej najlepszej tenisistki ostatnich lat jest półfinał turnieju w Rzymie. Polka zagrała poniżej oczekiwań własnych i kibiców wszystkie dotychczasowe turnieje wielkoszlemowe. Z Australian Open pożegnała się w ćwierćfinale, dalej było tylko gorzej Roland Garros zakończyła na 1/8 finału, a z Wimbledonu odpadła w trzeciej rundzie.

Zobacz wideo Rozbrajająca odpowiedź Chwalińskiej. To zapamięta z Roland Garros

Gilbert w mocnych słowach podsumował Świątek. "Najbardziej mnie zaskoczyła"