14 lipca 2026, 09:57

Telewizja Republika ma nowy pomysł, jak namówić swoich widzów do regularnych wpłat. Lista korzyści z bycia członkiem Stowarzyszenia Przyjaciół Republiki zdaje się nie mieć końca.

Fot. Kadr z programu 'Dzisiaj' / YouTube / Telewizja Republika

Telewizja Republika utrzymuje się w dużej mierze z datków swoich widzów. Na antenie stacji nieustannie pojawiają się apele o wpłaty, które przybierają różne formy. Tylko od jesieni 2024 roku stacja zebrała przeszło 11 mln złotych w ramach zbiórek. Finansowały one wyposażenie nowego studia oraz zakup wozów transmisyjnych. Kiedy liczba wpłat spada, również widać to na antenie.

Republika znalazła nowy sposób na wpłaty od widzówOstatnio Miłosz Kłeczek podczas programu "Wysokie napięcie" ubolewał, że po jego zachętach, na wydatki Republiki wpłaciło tylko kilkanaście osób. "Co za porażka. Musimy coś z tym zrobić" - mówił do widzów. "Tak być nie może, żeby od samego rana tylko 13 osób nas wsparło" - kontynuował i zaznaczał, że bez wpłat, Republika upadnie.Żeby skuteczniej spiąć budżet stacji na początku maja powstało Stowarzyszenie Przyjaciół Republiki założone przez redaktora naczelnego stacji Tomasza Sakiewicza oraz Michała Rachonia, Miłosza Kłeczka i Jarosława Olechowskiego. Głównym celem organizacji jest "promowanie niezależności mediów i wolności słowa", jednak prezes kanału nie ukrywa, że to także kolejny sposób na finansowe wsparcie jego stacji. Na antenie Republiki Sakiewicz jawnie informował, że część pieniędzy ze składek trafi do redakcji, która walczy przecież z "bojkotem reklamowym".Oferta Stowarzyszenia Przyjaciół Republiki robi wrażenie. Ile kosztuje członkostwo?W jednym z ostatnich wydań programu "Dzisiaj" Łukasz Żmuda przygotował materiał zachęcający widzów do zapisania się do Stowarzyszenia Przyjaciół Republiki. W tym celu każda zdecydowana osoba mogła zeskanować kod QR wyświetlany na ekranie.Z reportażu dowiedzieliśmy się, że opłata członkowska wynosi 31 złotych miesięcznie, jednak może zostać obniżona o 5 złotych po wyrażeniu zgody na przetwarzanie danych osobowych. Osoby, które zapiszą się do Stowarzyszenia Przyjaciół Republiki jako pierwsze 10 tysięcy chętnych, zostaną specjalnie uhonorowane tabliczkami przy recepcji w siedzibie stacji. Wszyscy bez wyjątków członkowie otrzymają także specjalny certyfikat.