54-latek zwyzywał wulgarnie nastolatki z Ukrainy w autobusie w Bielsku-Białej. We wtorek 14 lipca przedstawiono mu zarzuty.
Jak przekazali "Wyborczej" policjanci z Bielska-Białej, 54-latkowi przedstawiono zarzuty z art. 257 Kodeksu karnego. Mówi on, że kto publicznie znieważa grupę ludności lub jakąś osobę z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu jej bezwyznaniowości lub z tych powodów narusza jej nietykalność, podlega karze więzienia do trzech lat.
Mężczyzna zostanie jeszcze we wtorek doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Żywcu. Zostanie tu przesłuchany, następnie prokurator zdecyduje o ewentualnym środku zapobiegawczym dla 54-latka.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny














