"Die Rote Fahne", gazeta Komunistycznej Partii Niemiec potwierdza: "Urodziła się jako Friedländer. Choć nie jesteśmy antysemitami, czujemy niejaką satysfakcję ze stwierdzenia faktu, że Goebbels ożenił się z prawdziwą Żydówką".

„Najpierw awantura z Magdą. […] Ona płacze i robi mi znowu przykrość. Żałość. Sprawa z Lüdeckem jest również nie całkiem jasna", wspomina Goebbels w swoim dzienniku. Rzuca się jednak w wir pracy i przyjmuje liczne wizyty, między innymi następcy tronu, księcia Umberto z Włoch wraz z małżonką, włoskiego ministra Dina Alfieriego, żony angielskiego dyplomaty Sarity Vansittart („bigotki"), a także kilku aktorek. Ministrowi rola podrywacza bardzo odpowiada. Choć wobec żony jest chłodny, jej romans z Lüdeckem nie daje mu spokoju. Wciąż się dziwi, że Magda mogła być tak lekkomyślna, żeby zadać się z tak wątpliwą figurą jak Lüdecke.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

skrót wydarzeń dnia

kalendarium