Tymczasem Stany Zjednoczone i Iran wysyłają sprzeczne sygnały na temat cieśniny Ormuz. Amerykańskie wojsko twierdzi, że Teheran nie ma kontroli nad tym szlakiem. Iran natomiast utrzymuje, że cieśnina jest zamknięta z powodu niedawnych ataków.

Sześć statków przemknęło przez cieśninę Ormuz w niedzielę. Wszystkie miały wyłączone transpondery - podała agencja Bloomberg, powołując się na dane firmy Kpler monitorującej ruch na szlakach morskich. Z kolei BBC, powołując się na tę samą firmę, precyzuje, że łącznie przez cieśninę w niedzielę przepłynęło osiem statków handlowych. Te dwa kolejne miały włączone transpondery.

W sobotę przez cieśninę przepłynęło 21 statków towarowych, a w piątek - 14. Z kolei danych serwisu Marina Traffic wynika, że od niedzieli wieczór przez cieśninę nie przepłynęły żadne statki, które nadawałyby swoją lokalizację.

Utajnione przejścia przez cieśninę rozpoczęły się w kwietniu, kiedy Zjednoczone Emiraty Arabskie zaczęły wysyłać swoją ropę statkami z wyłączonym system identyfikacji. Najprawdopodobniej ten ruch był przynajmniej po części przyczyną, dla której niedobory ropy nie były tak wysokie, jak oczekiwali tego eksperci.

Iran i USA wydawały w ciągu weekendu sprzeczne komunikaty co do możliwości przechodzenia przez Ormuz. Dowództwo Centralne USA stwierdziło w oświadczeniu, że "cieśnina Ormuz stanowi kluczowy korytarz morski, nad którym Iran nie sprawuje kontroli".