Władze Iranu poinformowały o zamknięciu cieśniny Ormuz po kolejnych atakach USA. Amerykańskie wojsko utrzymuje jednak, że kluczowy szlak morski pozostaje otwarty dla wszystkich statków poruszających się zgodnie z prawem. Podobne stanowisko przedstawił także Donald Trump.

Donald Trump ogłosił w niedzielę (12 lipca) w telefonicznej rozmowie z NBC News, że cieśnina Ormuz jest otwarta dla ruchu komercyjnego. Zaprzeczył doniesieniom Irańczyków, którzy tego samego dnia informowali o zamknięciu cieśniny. - Strasznie ich zbombardowaliśmy zeszłej nocy. To bardzo źli i chorzy ludzie - powiedział Trump o irańskich przywódcach.

"Siły zbrojne USA są odpowiednio rozmieszczone i przygotowane, aby zapewnić swobodę żeglugi pomimo nieuzasadnionej irańskiej agresji, nękania, gróźb i arbitralnych deklaracji. Iran nie kontroluje cieśniny. Ruch odbywa się płynnie" - przekazało Dowództwo Centralne Stanów Zjednoczonych w komunikacie opublikowanym w niedzielę na X.

Z informacji przekazywanych przez Amerykanów wynika, że w nocy z soboty na niedzielę (11/12 lipca) wojsko USA zaatakowało 140 irańskich celów w odwecie za ostrzał statku handlowego przepływającego przez cieśninę Ormuz. Z kolei irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej rozpoczął w niedzielę szeroko zakrojone ataki na bazy Stanów Zjednoczonych oraz ich sojuszników w regionie Bliskiego Wschodu.