Chciał poddać się "woli ludu" i zmierzyć z "establishmentem", którego oskarżył o nagonkę na siebie. Zanosi się na to, że zamiast tego lider Reform UK będzie musiał udowadniać swoją wyższość nad Hrabią Binface.
7 lipca Nigel Farage, populistyczny prawicowy polityk, który doprowadził do wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, zrezygnował z zasiadania w brytyjski m parlamencie. Przyczyną był skandal z przyjmowaniem dużych sum pieniędzy od prywatnych donatorów i kontrola uruchomiona przez parlamentarnego komisarza ds. standardów. Obrażony za "nagonkę" Farage złożył mandat posła i oświadczył, że "odda się ocenie wyborców", ponownie startując w swoim okręgu w Clacton.
"Zdecydowałem, że mieszkańcy Clacton powinni być sędziami moich działań. Będę walczyć, żeby wygrać", ogłosił lider Reform UK, dodając, że będzie kontynuował "polityczną rewolucję", którą zaczęła jego partia.
Agata Żelazowska dla Klubu "Wyborczej"
kalendarium











