Najwyższy przywódca Iranu Ali Chamenei, zabity w lutym w atakach USA i Izraela, w piątek rano, po trwających tydzień uroczystościach, został pochowany w Meszhedzie. Jednocześnie na nowo rozgorzała eskalacja na linii Iran-USA.
Chamenei spoczął w mauzoleum Imama Rezy w Meszhedzie na północnym wschodzie Iranu. Uroczystość, która odbyła się 10 lipca o świcie, była niewielka i przeznaczona wyłącznie dla członków rodziny, w przeciwieństwie do zakończonych w czwartek wieczorem prowadzonych z pompą obchodów.
Przez równy tydzień Irańczycy, pielgrzymi z regionu i szyici w innych krajach żegnali irańskiego Chameneiego.
Najwyższy przywódca Iranu zginął w pierwszych dniach wojny. Przez sześć tygodni Amerykanie i Izraelczycy bombardowali irańskie cele i zabijali irańskich liderów, a do tego Izrael prowadził wojnę z sojusznikiem Iranu, libańskim Hezbollahem. W odpowiedzi Iran atakował cele w Izraelu i krajach arabskich Zatoki Perskiej, a do tego zablokował kluczową dla transportu ropy cieśninę Ormuz, co wywindowało ceny surowca na świecie.
skrót wydarzeń dnia














