Psychiatra dziecięcy: Coraz więcej mamy pacjentów z myślami o zabiciu lub poważnym skrzywdzeniu drugiej osoby

Chwilę później tą samą ścieżką idzie 10-letni Filip. Już ma wejść na kładkę, kiedy słyszy dobiegające zza drzew: „Ała! Ała! Ratunku". Widzi postać upadającą na ziemię. Wtedy z tamtej strony wybiega do niego Basia. Jedną rękę ma za plecami, na drugiej ślady krwi. Syczy: „Spierdalaj, tu nie ma nic do oglądania".

Filip wpada do domu i krzyczy do ojca, że nad potokiem biją się dwie dziewczyny.

Na ścieżce biegnącej wzdłuż potoku drogę przecina im rozpędzona postać w czarnej bluzie z kapturem. W ręku trzyma plecak. – To tam – mówi Filip.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.