Tadeusz Baranowski był nie tylko twórcą komiksów uważanych dziś za kultowe. Był nam przewodnikiem po świecie kultury, nauki i sztuki. Najlepszym, bo uczył bawiąc.

Mam to szczęście, że moja praca czasem dostarcza mi prawdziwych wzruszeń. Jednym z największych były odwiedziny w domu państwa Baranowskich i rozmowa z Tadeuszem – o nim, ale też o sobie.

"Chciałbym się dowiedzieć, skąd w ogóle wziął się Baranowski, bo to pomoże mi ustalić, skąd ja się wziąłem?" – pytałem go i nie było w tym ani grama przesady. Pytałem nie tylko we własnym imieniu.

Komiksy Tadeusza Baranowskiego były jedną z najwspanialszych, najbardziej kolorowych przygód, które przytrafiły się nam w szarych i nudnych latach 80. Wciągały zajmującymi perypetiami bohaterów, których nie dało się nie kochać.

skrót wydarzeń dnia