1 lipca 2026, 07:22

Twórca kultowych komedii i bezlitosny obserwator PRL-u - Stanisław Bareja bawił widzów, choć sam często mierzył się z cenzurą. Niewielu jednak wie, czym zajmował się po godzinach. Jego pasja może naprawdę zaskoczyć.

Stanisław Bareja w serialu 'Alternatywy 4'/screen vod.tvp.pl

Stanisław Bareja zapisał się na kartach kinematografii jako jeden z najwybitniejszych polskich reżyserów. Jego debiutem był film "Mąż swojej żony" z 1961 roku, za sprawą którego zdobył uznanie widzów i krytyków i którym otworzył sobie drzwi do kariery. W kolejnych latach stworzył jeszcze takie produkcje jak "Małżeństwo z rozsądku", "Nie ma róży bez ognia", "Miś", "Brunet wieczorową porą", "Zmiennicy", "Poszukiwany, poszukiwana" czy "Alternatywy 4" (dostępny na vod.tvp.pl). Z powodzeniem spełniał się też po drugiej stronie kamery, m.in. w ostatnim z wymienionych tytułów zagrał dzielnicowego. To właśnie fenomen tych dzieł sprawił, że okrzyknięto go mistrzem polskiej komedii. I choć swoją pracę kochał nad życie, to nie była jego jedyną pasją.

Zobacz wideo Bareja - kochany przez widzów, nienawidzony przez środowisko filmowe