Awaria trakcji, uszkodzony pantograf i brak autobusów zastępczych. Tak PKP Intercity tłumaczy wielogodzinny postój Pendolino jadącego z Zakopanego do Kołobrzegu. Pasażerowie mówią o braku informacji i trudnych warunkach oczekiwania.
Biuro Interwencji Turystycznej powstało specjalnie dla Was. Kłopoty w podróży? Opowiedzcie, co Was spotkało w czasie urlopu. Czekamy na listy: wakacje@wyborcza.pl i piotr.starmach@zakopane.wyborcza.pl.
To miała być wygodna podróż z Zakopanego do Kołobrzegu. Zamiast tego – sześć godzin oczekiwania w unieruchomionym pociągu, bez klimatyzacji, światła i ciepłego posiłku. Do Biura Interwencji Turystycznej "Wyborczej" zgłosiła się pani Sonia Huczko-Astapczyk, która opisuje podróż Pendolino.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny







