To dzieci "bezpaństwowe". Mają polskie obywatelstwo, ale nie posiadają na to żadnych dokumentów. Nasz kraj nie chce ich wydać, bo mają dwie matki albo dwóch ojców - tłumaczy adwokatka Anna Mazurczak. Europejski Trybunał Praw Człowieka właśnie postanowił z tym zrobić porządek.

A.P. i E.K to Polki, które mieszkają w Northampton w Wielkiej Brytanii. Są parą. W 2014 r. w londyńskim szpitalu przyszedł na świat ich syn. Chłopiec otrzymał brytyjski akt urodzenia, w którym A. wpisano jako matkę biologiczną, a E. – jej partnerkę.

Kobiety chciały dopełnić formalności, nadać dziecku numer PESEL, wyrobić polski paszport. Są i czują się Polkami i właśnie w takim – polskim duchu – chciały wychowywać swojego syna. Ale napotkały mur.

skrót wydarzeń dnia

kalendarium