Miłosz Piekutowski to wychowanek Jagiellonii Białystok. W poprzednim sezonie był jednak w tym klubie zaledwie zmiennikiem Sławomira Abramowicza. Gdy ten nabawił się kontuzji, 20-latek udanie go zastąpił. Zaliczył cztery występy w Ekstraklasie oraz dwa w Lidze Konferencji i spisał się w nich solidnie. Mimo to strony nie podpisały nowej umowy i od lipca Piekutowski stał się wolnym agentem. Było jednak oczywiste, że bez problemu znajdzie nowego pracodawcę. I tak też się stało.
Zobacz wideo
Oficjalnie: Drugi Polak w Racingu Strasbourg. Podpisał długoletnią umowę
W poniedziałek golkiper podpisał kontrakt z ósmą drużyną poprzedniego sezonu Ligue 1 - Racingiem Strasbourg, czym sam klub pochwalił się w swoich mediach społecznościowych. - Przychodzący z Jagiellonii Białystok polski bramkarz związał się z Racingiem do 2031 roku - poinformowano.
Piekutowski uwagę działaczy Strasbourga mógł zwrócić na siebie właśnie w rozgrywkach Ligi Konferencji Europy. To właśnie on bronił w zremisowanym przez Jagiellonię 1:1 meczu z tym rywalem w październiku ubiegłego roku. Zanotował wtedy pięć interwencji i był jednym z najlepszych zawodników na boisku. W kadrze pierwszej drużyny Strasbourga na razie jest jedynym bramkarzem, ale trudno sobie wyobrazić, by już w przyszłym sezonie był pierwszym wyborem trenera.






