W 2014 r. Nick Kyrgios dotarł do ćwierćfinału Wimbledonu w grze pojedynczej mężczyzn, będąc notowanym poza czołową setką rankingu ATP. Po dwunastu latach przerwy podobnej sztuki dokonał Brytyjczyk Arthur Fery, który po pięciosetowej rywalizacji pokonał 7:5, 3:6, 4:6, 6:4, 7:6 (7) Bułgara Grigora Dimitrowa.

Fot. REUTERS/Jaimi Joy

37 - to liczba triumfatorów wielkoszlemowego Wimbledonu z Wielkiej Brytanii w grze pojedynczej mężczyzn. Ostatni tytuł tenisisty z tego kraju miał miejsce w 2016 r. - wtedy Andy Murray pokonał w finale 6:4, 7:6 (3), 7:6 (2) Kanadyjczyka Milosa Raonicia. Od tamtej pory Brytyjczycy docierali trzykrotnie do ćwierćfinału Wimbledonu. W 2017 r. dokonał tego Murray, a w 2022 i 2025 r. Cameron Norrie. Teraz Wielka Brytania ma kolejną świetną historię podczas tego turnieju wielkoszlemowego.

Zobacz wideo Chwalińska o najtrudniejszym momencie

Fery w ćwierćfinale Wimbledonu. Pierwszy taki przypadek od dwunastu lat