Hiszpania drugi raz w historii wysyła Portugalię do domu na etapie 1/8 finału mistrzostw świata! Potężnie rozczarowywał ten mecz przez 90 minut, ogromnej jakości obu drużyn zupełnie nie było widać. Aż przyszła 91. minuta i kapitalna akcja duetu rezerwowych. Ostatecznie to Mikel Merino strzelił "złotego gola", dając Hiszpanom wygraną 1:0!

SAM WASSON, PAP/EPA

29 czerwca 2010 roku, również w 1/8 finału mundialu, spotkały się Hiszpania i Portugalia. Gol Davida Villi na 1:0 wystarczył, by to ci pierwsi cieszyli się z awansu. Niemal dokładnie 16 lat później sąsiedzi z Półwyspu Iberyjskiego znów spotkali się na tym samym etapie mistrzostw świata. Oba mecze łączy już tylko Cristiano Ronaldo, który był na boisku w RPA w 2010 roku i gra w narodowych barwach do dziś. To spotkanie było awizowane jako jego bezpośredni pojedynek z Lamine'm Yamalem, który, gdy Villa wysyłał Hiszpanię do ćwierćfinału, miał tylko 3 lata, i to niecałe (urodziny ma 13 lipca).

Zobacz wideo

Mecz jak w 2018? Za to trzymaliśmy kciuki, ale na próżno