Kilkanaście metrów od przedszkola i bloku, w którym mieszkają rodziny z dziećmi, działa pawilon z nielegalnymi automatami do gier. Urząd i policja wiedzą o sprawie co najmniej od maja.

- Czujemy się jak zakładnicy tej budy. Przechodzimy obok na paluszkach, bo nie wiadomo kto się stamtąd wyleje. Nikogo nie interesuje co się tam dzieje - mówi mi matka 5-latka, który chodzi do przedszkola przy ulicy Chlewińskiej na Marymoncie.

Prywatna placówka jest położona zaraz obok ulicy Marymonckiej, ale w nieco zacisznym miejscu. Sześciopiętrowy budynek mieszkalny wybudowany w 2015 roku otaczają od północy i wschodu tereny zielone. Od południa szereg niskich pawilonów.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny