Erling Haaland szaleje na mistrzostwach świata w USA, Kanadzie i Meksyku. Norweski napastnik strzelił już siedem goli, a jego dwa trafienia przeciwko Brazylii pozwoliły Norwegii na zameldowanie się w ćwierćfinale mundialu. Grą zawodnika Manchesteru City oczarowany jest Piotr Żelazny, który w programie "Studio Mundialowe" na kanale Sport.pl porównał go do Roberta Lewandowskiego. Różni ich jeden ważny aspekt w grze.

Fot. REUTERS/Dylan Martinez

W 1/8 finału mistrzostw świata doszło do hitowego starcia Brazylii z Norwegią. Historia mierzyła się z młodzieńczym polotem i fenomenalnym pokoleniem piłkarzy. Ostatecznie górą byli Norwegowie, którzy dzięki dubletowi Erlinga Haalanda i rzutowi karnemu obronionemu przez Orjana Nylanda triumfowali 2:1. Bramkę honorową dla "Canarinhos" z jedenastu metrów w doliczonym czasie gry zdobył Neymar.

Zobacz wideo Norwegia jak Polska? Żelazny: To różni Lewandowskiego od Haalanda

Norweska kadra tym samym kontynuuje swój piękny sen na mundialu w USA, Kanadzie i Meksyku. Podopieczni Stale Solbakkena jak do tej pory musieli uznać wyższość wyłącznie reprezentacji Francji - i to grając bez swoich największych gwiazd, w rezerwowym ustawieniu. Poza tym rozbili Irak 4:1, ograli Senegal 3:2, a w 1/16 finału udało im się pokonać Wybrzeże Kości Słoniowej 2:1. Zwycięstwo z Brazylią smakuje wyjątkowo, gdyż przed Norwegami otworzyła się szansa na historyczny sukces - awans do strefy medalowej.