Reprezentacje Brazylii i Norwegii spotkały się w hitowym meczu 1/8 finału mistrzostw świata. O wskazanie faworyta było trudno, pięciokrotni mistrzowie świata mogli ułatwić sobie sytuację za sprawą rzut karnego - bohaterem okazał się jednak bramkarz Orjan Nyland. Pierwszym z dwóch Norwegii, bo w ostatnim kwadransie dublet ustrzelił Erling Haaland. W ten sposób zapewnił swojej drużynie wygraną 2:1.
Fot. REUTERS/Dylan Martinez
1/8 finału mistrzostw świata przyniosła nam kilka hitowych na papierze starć. Jednym z nich była potyczka pięciokrotnych triumfatorów mundialu w postaci Brazylijczyków z typowaną na "czarnego konia" turnieju Norwegią. "Canarinhos" w drodze do tego spotkania nie ponieśli ani jednej porażki - na inaugurację fazy grupowej zremisowali 1:1 z Marokiem, a następnie ograli po 3:0 Haiti i Szkocję. W 1/16 finału jednak nie mieli łatwej przeprawy, bo do samego końca drżeli o zwycięstwo przeciwko Japonii. Ostatecznie dzięki bramce Gabriela Martinellego zdobytej w doliczonym czasie gry wygrali 2:1.
Zobacz wideo
W meczach z udziałem Norwegów z kolei nie można było się nudzić. Erling Haaland i spółka rozpoczęli od rozbicia Iraku 4:1, następnie wygrali 3:2 po trudnym meczu z Senegalem, a na zakończenie fazy grupowej przegrali 1:4 z Francją. Spotkanie 1/16 finału przeciwko Wybrzeżu Kości Słoniowej zwyciężyli 2:1, a decydującego gola w 86. minucie gry strzelił Haaland.













