Koncerty podziwia się dziś i przeżywa, ale czy wciąż się ich słucha? Tegoroczna edycja festiwalu Open'er pozwala sądzić, że nie wszystko stracone.

The Cure i The xx, Nick Cave i David Byrne, Ethel Cain i Anna Calvi, IDLES i Viagra Boys, Kneecap i Clipse… To były propozycje dla mnie i moich rówieśników, których gust muzyczny wykuwał się pomiędzy kurzem Jarocina a kolorowym odlotem MTV. Młodzież (w różnym wieku) miała swoje gwiazdy, od Florence + The Machine, przez Zarę Larsson i Addison Rae po Jennie. Tym natomiast, co przyszli po prostu potańczyć, rytm i fajerwerki serwowali m.in. Martin Garrix, Calvin Harris i Peggy Gou.

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.