Porażka Igi Świątek z Alexandrą Ealą zamknęła jej drogę do obrony tytułu w Wimbledonie. Oto pięć kluczowych pytań, jakie pozostawia po sobie londyński występ naszej tenisistki. Czy to czas na zmiany? A jeśli tak, to jakie?
Iga Świątek przegrała z Alexandrą Ealą 6:7(9), 2:6 w III rundzie Wimbledonu. Tym samym nie obroni tytułu, jaki rok temu wywalczyła w Londynie. Pierwszy raz od dwóch lat odpada w imprezie wielkoszlemowej na tak wczesnym etapie. Po zakończeniu dla niej londyńskiego turnieju pojawia się sporo pytań - skupmy się na tych najważniejszych.
1. Pytanie o zespół
Kto będzie trenował Świątek w najbliższych tygodniach, miesiącach? Kto będzie z nią podróżował? Podczas Roland Garros tenisistka zapowiedziała, że zatrudni kolejnego trenera, bo obecny, Francisco Roig, "nie zrobi ze mną całego sezonu". Świątek w całej tej narracji była i jest bardzo tajemnicza - zapowiadała, że szczegóły przekaże po Wimbledonie, ale na sobotniej konferencji po meczu z Ealą stwierdziła tylko: - Mieliśmy jakiś pomysł, ale te osoby są trochę niedostępne, więc raczej dalej szukamy.
Na ten moment nie wiadomo więc, kto będzie towarzyszył Świątek jako główny trener w następnych turniejach. Czy będzie to wciąż Roig? A jeśli nie, to kto miałby go zastąpić? Kiedy? Na jak długo? Czy Hiszpan dokończy sezon, jeśli Świątek nie znajdzie innego trenera? A jeśli znajdzie, to czy Roig będzie nieobecny do końca roku, czy krócej? Wiele pytań, brak odpowiedzi.








