Iga Świątek pożegnała się z tegorocznym Wimbledonem już w III rundzie. Polka przegrała w dwóch setach z Alexandrą Ealą i nie obroni zdobytego przed rokiem tytułu. Wczesna porażka w Londynie w negatywny sposób wpłynie też na pozycję 25-latki w rankingu WTA.

Fot. REUTERS/Andrew Couldridge

Wielu ekspertów przed meczem Igi Świątek z Alexandrą Ealą w III rundzie Wimbledonu podkreślało, że 21-latka z Filipin może być niezwykle trudną rywalką dla byłej liderki rankingu WTA. Eala ledwie parę tygodni temu w Berlinie pokonała Jelenę Rybakinę i Elinę Switolinę. Skoro pewnie nie mogły czuć się tenisistki ze ścisłej czołówki światowego rankingu, obawy przed starciem z Filipinką musiała odczuwać też i Świątek.

Zobacz wideo

- Wiele razy widzieliśmy, jak rywalki potrafiły wykorzystać słabszy drugi serwis Polki. Robiły to dość regularnie, wchodząc głęboko w kort, Iga ma z tym problemy. A Eala podobnie atakuje serwis - mówił przed meczem komentator Canal+ Sport, Maciej Łuczak, w rozmowie z Dominikiem Senkowskim ze Sport.pl.