Reprezentacja Francji bardzo męczyła się z Paragwajem w 1/8 finału mistrzostw świata. Wicemistrzowie świata drugi celny strzał w meczu oddali dopiero w 71. minucie, ale od razu zdobyli gola. Ostatecznie Francja wygrała tylko 1:0.
Fot. BILL STREICHER / IMAGN IMAGES via Reuters
Była 67. minuta. Właśnie wtedy Gustavo Gomez sfaulował w polu karnym Doue, który na boisku pojawił się zaledwie sześć minut wcześniej. Sędzia puścił grę, ale po chwili dostał sygnał i jednak wstrzymał mecz, by zobaczyć powtórkę na monitorze. Po niej podyktował jedenastkę. Do piłki podszedł Kylian Mbappe i pewnie wykorzystał rzut karny. Był to dopiero drugi celny strzał Francji w tym meczu, z kolei dla Mbappe był to siódmy gol na tych mistrzostwach świata - Francuz jest współliderem klasyfikacji najlepszych strzelców wraz z Leo Messim. W siódmej minucie doliczonego czasu gry mógł zostać liderem samodzielnym, ale jego dwa strzały z pola karnego świetnie obronił Orlando Gill.
Zobacz wideo
W czterech poprzednich meczach mistrzostw Francja zdobyła aż 13 bramek, ale w sobotę zagrała jednak z drużyną, która broniła się całym zespołem na całej połowie, na 20-30 metrze i liczyła tylko kontry (na marginesie: często nieudane, kończone szybką stratą). Właśnie takim sposobem gry Paragwaj wyeliminował sensacyjnie w poprzedniej rundzie Niemców i tak chciał zagrać z kolejnym faworytem.










