Stołeczna policja podkreśla, że funkcjonariusz w chwili zatrzymania był poza służbą. Okazało się, że po pijanemu zaatakował pracownika ochrony zamkniętego osiedla na Białołęce.

Do tych wydarzeń doszło w nocy z piątku na sobotę. Jak informuje nadkom. Paulina Onyszko z Komendy Stołecznej Policji, sprawa dotyczy 26-letniego funkcjonariusza jednego z komisariatów Komendy Rejonowej Policji Warszawa VI. To komenda obejmująca dzielnice: Białołęka, Praga Północ i Targówek.

Nadkom. Onyszko podkreśla, że w chwili zdarzenia funkcjonariusz przebywał poza służbą, miał wolny dzień. "Policjanci skierowani na miejsce interwencji ustalili, że na strzeżonym osiedlu doszło do naruszenia nietykalności cielesnej pracownika ochrony oraz uszkodzenia mienia" - informuje policjantka.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny