Rząd USA dwukrotnie udaremnił laureatce Pokojowego Nobla powrót do ojczyzny. Woli wspierać dyktaturę, mimo jej nieudolności i kłamstw na temat kataklizmu i pomocy w ratowaniu ofiar.
Zaraz po katastrofalnym trzęsieniu ziemi, do którego doszło 24 czerwca, liderka wenezuelskiej opozycji rozmawiała z przedstawicielami amerykańskiego rządu o możliwości jej powrotu do kraju. Mówiła, że chce wspierać Wenezuelczyków i pomóc im w podnoszeniu kraju z gruzów.
Według „The Wall Street Journal" prezydent USA Donald Trump najpierw jej odmówił, ale później, wobec jej uporu, zgodził się. Przed tygodniem Machado wsiadła do prywatnego odrzutowca w Wirginii i poleciała na holenderską wyspę karaibską Curaçao, skąd chciała dotrzeć przez morze do Wenezueli.
klub wyborczej
kalendarium











