Dyrektor Krzysztof Głuchowski otwiera drzwi młodym, ale też nie zapomina o aktorach seniorach - jesteśmy na etacie, gramy, pracujemy. Bo wciąż mamy coś do przekazania, zwłaszcza młodemu pokoleniu - mówi Bożena Adamek, aktorka Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie.

Bożena Adamek: Zadebiutowałam tutaj nawet wcześniej, w 1972 roku, rolą Frani w "Weselu Figara". Byłam na pierwszym roku studiów. Do stałej obsady dołączyłam w 1986 roku, za czasów dyrektora Jana Gawlika, w czasach paskudnego, biednego komunizmu, tuż po stanie wojennym. Dlatego każdy wyjazd na Zachód - a wyjeżdżaliśmy razem z mężem do jego cioci do Londynu - był dla nas szokiem. Oglądałam angielskie teatry, ich scenografie, kostiumy... a potem patrzyłam na nasze biedne (choć pomysłowe!) stroje.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny

Warszawa się rozjeżdża