Z punktu widzenia ewolucji bardzo długie życie może być pewnego rodzaju luksusem. Być może luksusem zbędnym, jeśli organizm zdążył już spełnić swoją podstawową funkcję ewolucyjną, czyli zostawić potomstwo i pomóc mu przetrwać - mówi Sir Martin Evans, laureat Nagrody Nobla z medycyny i fizjologii, który w styczniu skończył 85 lat.

Rozmowa z sir Martinem Evansem, brytyjskim biologiem, laureatem Nagrody Nobla w dziedzinie fizjologii lub medycyny z 2007 roku. Jego prace nad embrionalnymi komórkami macierzystymi myszy umożliwiły tworzenie zwierząt z celowo wyłączonym konkretnym genem tzw. myszy knockout. Dzięki temu biolodzy mogli sprawdzać, za co odpowiadają poszczególne geny w rozwoju, zdrowiu i chorobie.

Piotr Cieśliński: Nie wiem, czy słyszał pan o tej scenie: w zeszłym roku w Pekinie mikrofony mediów przechwyciły rozmowę Władimira Putina i Xi Jinpinga. Rozmawiali o przeszczepach organów, biotechnologii i o tym, że ludzie mogliby kiedyś żyć nawet 150 lat. Brzmiało to trochę jak polityczna fantazja.