Udowadniają to naukowcy ze Stanfordu, którzy sprawdzili genetyczne, fizjologiczne i mikrobiotyczne wskaźniki starzenia się. Wyniki ich badań publikuje pismo "Nature Aging".
Każdemu z nas zegar nieuchronnie odmierza czas. Widzimy to, kiedy patrzymy w lustro. Kiedy obserwujemy, że pewnych czynności nie wykonujemy już tak sprawnie jak kiedyś. Oraz wtedy, kiedy dłużej musimy dochodzić do siebie po chorobie czy urazie.
Naukowcy wciąż odsłaniają tajemnice przykrego procesu, który nazywamy starzeniem się (więcej na ten temat pod linkiem powyżej). Wiążą starość z epigenetyką – czyli tym, jak poszczególne geny są włączane, podkręcane, wyciszane i wyłączane – a także z narastającą ilością mutacji w samym DNA (każdego dnia zbiera ich się ok. 100 tys.). Badają ją także na poziomie fizjologicznym, sprawdzając, jak rozwija się stan zapalny (im jesteśmy starsi, tym robi się on bardziej przewlekły), a także analizując obecność różnych białek.
skrót wydarzeń czwartku
kalendarium






