Naczelny Sąd Administracyjny uchylił decyzję wojewody mazowieckiego zatwierdzającą pozwolenie na budowę kontrowersyjnego apartamentowca na Saskiej Kępie. Sprawa ponownie wraca do wojewody, a deweloper zapowiada, że budowy i tak nie zamierza porzucać.

- Mówiliśmy od początku, że tej inwestycji w tym kształcie, w tych gabarytach, w tym miejscu być nie powinno, bo ona jest sprzeczna ze strefą ochrony konserwatorskiej, jest sprzeczna z planem miejscowym i jest sprzeczna z zabudową jednorodzinną, która znajduje się w kwartale Zakopiańska-Genewska - ocenia Kuba Czajkowski, wiceprzewodniczący Rady Osiedla Saska Kępa.

Inwestycja przy Zakopiańskiej 6, szerzej znana jako ''Saska Prestige'', od lat budzi opór mieszkańców dzielnicy. W miejscu domu z kamiennym szlacheckim herbem na elewacji firma PKL Group buduje apartamentowiec. Poprzedni budynek, który znajdował się na działce, został wyburzony w 2019 roku za zgodą wojewódzkiego konserwatora zabytków. Od tej pory mieszkańcy walczą, aby w dzielnicy tradycyjnych willi nie powstał nowoczesny obiekt.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.