Relacje z innymi ludźmi są jedną z naszych podstawowych potrzeb. Choć kontakty społeczne mogą wywoływać zarówno przyjemne, jak i trudne emocje, od początku życia dążymy do bycia wśród innych. Jako rodzice dobrze wiemy, że w rozwoju dziecka odgrywamy ważną rolę w budowaniu jego pierwszych relacji. Od samego początku w opiekę nad nim włączają się także bliscy, dziadkowie, ciocie, wujkowie, przyjaciele czy sąsiedzi. To naturalne, bo każdy z nas potrzebuje przynależności do wspólnoty, w której może liczyć na wsparcie i pomoc. Dzięki temu czujemy się pewniej i spokojniej.
Dziecko również od pierwszych chwil wykazuje ciekawość innych ludzi i chęć nawiązywania kontaktów. Aby jednak mogło w pełni korzystać z relacji i budować przekonanie, że świat jest przyjazny, różnorodny i wykracza poza dom, najpierw potrzebuje stworzyć stabilną, pełną zaufania więź ze swoimi opiekunami.Droga od zależności do relacji z innymiDopiero na bazie bezpiecznej więzi z opiekunami pojawia się u najmłodszych potrzeba samodzielności i odkrywania świata, także w relacjach społecznych. Bez takiego fundamentu trudno o ciekawość, która jest motorem napędowym do poznawania innych i pomaga radzić sobie z lękiem. Małe dzieci interesują się najpierw dorosłymi, a z czasem także rówieśnikami, pod warunkiem, że mogą swobodnie oddalać się od opiekuna i wracać do niego, gdy tego potrzebują lub gdy czują się przeciążone, np. w sytuacji dla nich trudnej czy niezrozumiałej.Ta zdolność do separowania się wzrasta z wiekiem, podobnie jak potrzeba kontaktu i zabawy z rówieśnikami. Dzieci w wieku przedszkolnym potrafią już funkcjonować w grupie, ale nadal potrzebują obecności dorosłych, szczególnie wtedy, gdy przeżywają trudne emocje.








