Meksyk i Kanada wywalczyły już awans do 1/8 finału mistrzostw świata. W nocy szansę na dołączenie do współgospodarzy mieli Amerykanie. Piłkarze Mauricio Pochettino musieli najpierw jednak wygrać z Bośnią i Hercegowiną. Ten bałkański kraj sprawiał gospodarzom duże problemy, ale w 45. minucie Amerykanie wyszli na prowadzenie. W drugiej połowie udowodnili piłkarską wyższość i zdobyli gola na 2:0, mimo że przez pół godziny grali w osłabieniu.

Fot. REUTERS/Carlos Barria

Amerykanie na mundialu wygrali aż 4:1 z Paragwajem i bez większych problemów pokonali Australijczyków (2:0). Jedyną porażkę ponieśli w meczu z Turcją (1:2), ale wtedy byli już pewni awansu z pierwszego miejsca i trener Mauricio Pochettino zmienił prawie cały skład. W nocy ze środy na czwartek polskiego czasu do gry mieli wrócić bohaterowie z dwóch pierwszych meczów.

Zobacz wideo Mundial. Co się je na stadionach i za ile

Amerykanie męczyli się przez całą pierwszą połowę