W gminie Kruszyna narodziła się pierwsza w północnej części województwa śląskiego inicjatywa, by w referendum odwołać wójta gminy. Pomysł nie znalazł poparcia wśród mieszkańców.

Joanna Zasępa, wójt Kruszyny, przekonywała, że referendum to prywatna inicjatywa radnego Pawła Łapety. Zarzucił on pani wójt brak dialogu z mieszkańcami, rozrost administracji, tworzenie sieci rodzinnych zależności w instytucjach podległych gminie.

Większość gminnych radnych również wskazywała, że to prywatna wojna radnego Łapety. W wydanym oświadczeniu radni stanęli murem za panią wójt. I wyliczyli, że na 20 zwołanych sesji rady gminy Paweł Łapeta uczestniczył jedynie w siedmiu. Na dziewięć posiedzeń Komisji Socjalnej pojawił się tylko na trzech, a na 17 komisji wspólnych, podczas których szczegółowo analizuje się każdą wydawaną złotówkę, był obecny tylko na dziewięciu.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny