Jonathan Tah stał się twarzą katastrofy reprezentacji Niemiec na tegorocznym mundialu. To właśnie on przestrzelił rzut karny, który zadecydował o jej odpadnięciu już w 1/16 finału. Na zawodnika wylała się oczywiście cała fala krytyki. Tymczasem dość zaskakujące kulisy tej jedenastki odsłonił dziennik "Bild". To, jak tuż przed nią zachowały się inne niemieckie gwiazdy, daje do myślenia.
Fot. REUTERS/Pilar Olivares
Niemcy w dramatycznych okolicznościach pożegnały się z mistrzostwami świata. Nasi zachodni sąsiedzi przegrali po serii rzutów karnych z Paragwajem 3:4 (po 120 minutach był remis 1:1) i odpadli już na etapie 1/16 finału. Największym antybohaterem w kraju obok trenera Juliana Nagelsmanna jest teraz Jonathan Tah. To właśnie obrońca Bayernu Monachium fatalnie przestrzelił w decydującej, szóstej serii konkursu jedenastek. Samo podejście tego zawodnika do tak ważnego strzału wzbudza jednak olbrzymie kontrowersje.
Zobacz wideo
To był jego pierwszy karny w karierze. Niebywałe, jak zachowali się koledzy z reprezentacji













