29 czerwca 2026, 17:06
Trwa wyjaśnianie okoliczności śmierci dwóch uczestników niedzielnego maratonu rowerowego zorganizowanego w podwarszawskich Markach. - Wyścig organizujemy od 18 lat. Bywały już podobne upały, kiedyś już było 37 st. C i nie wydarzały się takie sytuacje - mówił w rozmowie z "Faktem" Grzegorz Wajs, organizator wydarzenia.
Fot. Roman Bosiacki / Agencja Wyborcza.pl
Po tym, gdy na linię mety niedzielnego maratonu nie dotarło dwóch uczestników, wszczęto poszukiwania. Około godziny 16.40 w masywie leśnym znaleziono jednego z nich, 30-latka. Mężczyzna nie żył. Ciało drugiego z zaginionych, 71-latka, zostało znalezione w poniedziałek rano - również na leśnych terenach.
"Z ogromnym smutkiem informujemy, że nie żyje dwóch uczestników naszych zawodów w Markach. Rodzinie Michała i Kazimierza składamy najszczersze kondolencje i wyrazy głębokiego współczucia" - przekazali organizatorzy w krótkim oświadczeniu. Okoliczności śmierci kolarzy ma wyjaśnić Prokuratura Rejonowa w Wołominie.






