Obaj mężczyźni byli uczestnikami wydarzenia LOTTO Poland Bike Marathon. "Trasa nie była szczególnie wymagająca, jednak ogromnym wyzwaniem okazał się upał".
LOTTO Poland Bike Marathon odbył się w niedzielę (28 czerwca) w Markach, w powiecie wołomińskim. Była to kolejna edycja popularnego cyklu zawodów rowerowych. Kolarskie miasteczko, biuro, start i meta znajdowały się w rejonie ulicy Grunwaldzkiej. Trasa prowadziła między innymi przez Lasy Mareckie i Drewnickie.
Około godz. 17 burmistrz Marek zawiadomił policję, że na mecie zawodów nie pojawiło się dwóch uczestników - 30-letni zawodnik Cateny Wyszków oraz 71-letni mężczyzna. Do akcji skierowano liczne siły i środki - zaangażowano straż pożarną, w tym jednostki z okolicznych OSP, strażaków z psami tropiącymi oraz drony. Ratownicy rozpoczęli poszukiwania od trasy zawodów i przyległych do niej terenów leśnych.
30-letni zawodnik został odnaleziony dość szybko - informuje Miejski Reporter. Znajdował się około 200 metrów od trasy, niedaleko mety. Mimo podjętej akcji ratunkowej nie udało się go uratować. Lekarz stwierdził zgon mężczyzny.
Okoliczności śmierci kolarza będą wyjaśniane przez policję pod nadzorem prokuratury. Ciało 30-latka zostało zabezpieczone do sekcji zwłok. Na razie nie wiadomo, co dokładnie wydarzyło się na trasie lub poza nią. Ze wstępnych ustaleń wynika, że zawodnik mógł omyłkowo zjechać z wyznaczonej trasy.






