Do tragicznych wydarzeń doszło podczas niedzielnego wyścigu Bike Marathon w Markach. Dwaj zawodnicy nie dotarli do mety. Jeden wciąż jest poszukiwany. Drugi został znaleziony martwy.
W niedzielę w Markach odbył się wyścig rowerzystów górskich. Pogoda była wyjątkowo upalna. Po wyścigu organizatorzy poinformowali o śmierci jednego kolarza i poszukiwaniu drugiego. "Z ogromnym smutkiem informujemy o śmierci Michała, kolarza Cateny Wyszków, który dziś uczestniczył w naszych zawodach w Markach. Chcielibyśmy przekazać wyrazy ogromnego współczucia dla rodziny zawodnika" - czytamy w oświadczeniu Poland Bike Marathon.
Jak dowiadujemy się od Grzegorza Wajsa, dyrektora wyścigu, zawodnik został znaleziony około 200 metrów od trasy. - Przyczyny śmierci są jeszcze nieznane. Quad zamykający wyścig przekazał nam, że jeden zawodnik nie dojechał. Zawodnik znajdował się poza trasą, był zupełnie niewidoczny, zlokalizowaliśmy go dopiero później - mówi.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny






