Dzięki umowie podpisane z Centrum Unijnych Projektów Transportowych Szczecin odzyska większość pieniędzy wydanych na zakup nowych tramwajów. Teraz czas na decyzję, jak wykorzystać tak pokaźną kwotę.

Umowa podpisana została w poniedziałek w zajezdni "Pogodno". Swoje podpisy złożyli pod nią Joanna Lech, dyrektor Centrum Unijnych Projektów Transportowych, oraz Krystian Wawrzyniak, prezes Tramwajów Szczecińskich. W zajezdni był też Arkadiusz Marchewka, wiceminister infrastruktury, i zastępca prezydenta Szczecina Michał Przepiera.

Umowa finalizuje starania o dofinansowanie z unijnego Krajowego Planu Odbudowy kupna ośmiu tramwajów. Zaczęło się mało optymistycznie. W styczniu 2025 roku okazało się, że w konkursie CUPT szczeciński projekt znalazł się na liście rezerwowej. Pod znakiem zapytania stanęła wówczas sprawa liczby nowych, dwukierunkowych, niskopodłogowych tramwajów, które chciał kupić Szczecin. Pewne było tylko dofinansowanie z funduszy unijnych czterech pojazdów. Kolejne osiem miało być w większości sfinansowane z KPO.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.