Paweł Piotr Reszka najbardziej zajmuje się pamięcią, tym, co się dzieje w drugim i trzecim pokoleniu Polaków i Żydów.
Paweł Piotr Reszka moim zdaniem dołącza właśnie do Zofii Nałkowskiej, Hanny Krall czy Henryka Grynberga. Jego najnowsza książka „W tym domu już nie straszy" od pierwszych zdań powoduje, że nie mogę przestać myśleć o ludzkich historiach, o których opowiada.
A opowiada precyzyjnie, bez znieczulenia, bez mizdrzenia się, bez stylistycznych zakrętasów i barokowych ozdobników. Dobrze odrobił lekcje wytrawnego reportera, który wie, że musi być: kto, co, kiedy, gdzie. Tylko z odpowiedzią na pytanie „dlaczego tak się stało" zwleka i dawkuje możliwe wytłumaczenia; daje czas, by pomyśleć i posłuchać bohaterów książki – tych z czasów wojny, tych, którzy przeżyli, i tych, którzy tyle lat po Holokauście zmagają się z rodzinnymi historiami lęku, grozy, zdrady, życia, śmierci.
klub "gazety wyborczej"
walka z upałem







