Pani wiceminister Katarzyna Lubnauer mówi, że przecież 44 proc. podwyżka jest faktem? O procencie składanym mówi jako matematyczka. Na nauczycieli to działa jak płachta na byka, bo ich pensje, zamiast oscylować wokół średniej krajowej, wciąż są bliżej płacy minimalnej - mówi prezes ZNP
Karolina Słowik: Delegacja Związku Nauczycielstwa Polskiego z 16 okręgów, razem z szefostwem ZNP spotkała się z kierownictwem MEN. Przedstawiliście wnioski z raportu o wypaleniu zawodowym nauczycieli. Jak było?
Sławomir Broniarz, szef ZNP: Gorąco, duszno. Ale pewnie nie o tym chce pani mówić.
Jaka była reakcja ministry Barbary Nowackiej na wiadomość o tym, że co czwarty nauczyciel podejmuje kroki, by odejść z zawodu?
– Bardzo dyplomatyczna. Pani minister nie polemizowała z wynikami raportu. Aczkolwiek odwołała się do innego badania, tworzonego według innej metodologii, co moim zdaniem było próbą wprowadzenia kontry wobec rezultatu naszych badań. Zrobiła to, bo wyniki badania o wypaleniu są ciężkiego kalibru: bez rozwiązań systemowych nie poprawi się sytuacja kadrowa w szkołach.








